this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szparagi. Pokaż wszystkie posty

Szparagi z migdałami


Wg mojego męża to najlepszy sposób na szparagi: wyraźnie czuć cały ich smak, a prażone migdały idealnie się z nim komponują. Parmezan zaostrza, ale nie dominuje. Warto spróbować.



Szparagi z migdałami
Czas przygotowania: 15 minut

pęczek szparagów
garść prażonych płatków migdałowych*
parmezan
2-3 łyżki masła
cytryna
łyżka cukru
pół łyżeczki soli

1. Szparagi obieramy i obcinamy końcówki, ścinki wykorzystujemy do zupy. Do wody, w której będziemy gotować szparagi wciskamy sok z cytryny, wsypujemy sól i cukier, doprowadzamy do wrzenia.
2. Do wrzątku wkładamy szparagi i gotujemy ok. 5-7 minut. W rondelku topimy masło, klarujemy.
3. Odcedzone szparagi polewamy masłem, posypujemy migdałami i płatkami parmezanu (starty na grubych oczkach albo ostrą obieraczką do jarzyn). Wcinamy :D

*płatki migdałowe można uprażyć w piekarniku, np. przy okazji pieczenia ciasta, wystarczy im 7 minut w 190-200 stopniach; można też zrobić to na rozgrzanej patelni bez tłuszczu, trzeba jednak pilnować, żeby się nie zwęgliły, co mnie niestety zdaża się zbyt często... 


Białe szparagi z sosem holenderskim


Klasyczny sposób podania białych szparagów, dość pracochłonny ze względu na sos, ale cóż - w żaden inny sposób nie smakują tak genialnie. Mnie sos (z innego przepisu) wyszedł za pierwszym razem, ale później się na mnie obraził i przestał się udawać, w tej wersji (dzięki Tato) jest zdecydowanie smaczniejszy (zasługa bazy z wina i przypraw zapewne) i o dziwo - wychodzi. 

Bardzo ważne!!!! Temperatura składników: pokojowa, dosyć ciepła, jajka należy wyjąć z lodówki najdalej godzinę wcześniej, wywar z wina musi być ostudzony, żeby żółtka się nie ścięły natychmiast, tak samo masło. Sos trzeba dokładnie i ciągle ubijać, mikser może okazać się niezastąpiony.


Białe szparagi z sosem holenderskim

Czas przygotowania: ok. 20-25 minut

pęczek białych szparagów
cytryna
1-2 łyżki cukru
1 łyżeczka soli
1,5l wody

2 żółtka
100ml białego wina
1 łyżeczka białego octu winnego
60g masła
liść laurowy, kilka ziaren pieprzu
kilka kropel sosu Worcestershire
odwaga (niektórzy twierdzą, że sos udaje się tylko po spożyciu szklaneczki whiskey)
cierpliwość i spokój (jak wyżej)

1. Szparagi płuczemy, obieramy, obcinamy zdrewniałe końce, które wraz z obierkami odkładamy na zupę. Do garnka, w którym będziemy gotować szparagi wlewamy wodę, sok z cytryny, sól i cukier, wrzucamy też wyciśnięte połówki cytryny, które wyławiamy i wyrzucamy tuż przed włożeniem szparagów do wrzątku.
2. Masło rozpuszczamy, klarujemy i lekko studzimy.
3. Do rondla wlewamy wino, ocet i wsypujemy pieprz oraz liście laurowe. Doprowadzamy do wrzenia i redukujemy o połowę (ok. 5-7 minut). Studzimy (wystarczy odstawić z rozgrzanej płyty na 5 minut, ale warto sprawdzić temperaturę palcem, żeby nie parzyło - powyzej 60 stopni żółtka się zetną) i wyrzucamy przyprawy zostawiając sam wywar.
4. Do wywaru wbijamy żółtka, ubijamy na parze wodnej (trzymając rondel w garnku z wrzątkim) lub na bardzo niskim programie na płyty indukcyjnej (ja korzystam z drugiego sposobu, płytę nastawiam na 1 w skali 9-stopniowej, lub 2 w 12-stopniowej). Ubijamy, a gdy się połączą - dodajemy masło i ubijamy dalej bez przerwy dłuższej niż pół minuty (a czasem niestety i taka może zaszkodzić) mikserem lub najlepiej trzepaczką aż zgęstnieje, dodajmy kilka kropel sosu Worcestershire, ewentualnie gałkę muszkatołową. Trudno mi określić dokładny czas przygotowania, sporo zależy od temperatury składników i rondla, może to trwać od 7 do 12 minut mniej więcej.
5. Kiedy zaczniemy ubijać sos, nastawiamy wodę na szparagi, wkładamy je do wrzątku i gotujemy, w zależności od grubości warzyw - od 5 do 7 minut. Wyjmujemy na sitko, nie wylewając wody (wykorzystamy ją do zupy).
6. Sos trzeba wykorzystać w krótkim czasie, nie można go odkładać np. na następny dzień, ale 5-7 minut, zanim zagotują się szparagi mu nie zaszkodzi, warto jednak pamiętać wtedy o mieszaniu - w przeciwnym wypadku zacznie tężeć na wierzchu.
7. Odcedzone szparagi układamy na talerzach, polewamy sosem i ozdabiamy zieloną pietruszką. Mistrzostwo świata!


Tania zupa ze szparagów


W moim domu króluje od dawna. Same szparagi jakoś ciężko mi poświęcić na zupę, ale obierki, które inaczej wylądowałyby w koszu - czemu nie? Przepis jest wielokrotnie sprawdzony, pomysł pochodzi bodajże od Kurta Schellera, ale nie jestem do końca pewna, zbyt długo mam go w głowie... Polecam, naprawdę warto!
'Tania' zupa ze szparagów

Czas przygotowania: 30 minut

obierki i końcówki z 2 pęczków szparagów
woda, w której szparagi gotowaliśmy
3/4 szklanki białego wina
100g masła
100ml śmietany do zup (12-18%)
2 łyżki mąki
sól, cukier, pieprz, 
gałka muszkatołowa
zioła do posypania

1. Końcówki szparagów przekrawamy wzdłuż na półowki, ćwiarki lub drobniej, zależnie od ich grubości. W garnku topimy połowę masła, wrzucamy obierki i pokrojone końcówki szparagów i dusimy na małym ogniu pod przykryciem ok. 7-10 minut (aż zaczną 'się pocić', parować i puszczać sok).
2. Zalewamy winem i dusimy kolejne 7-10 minut (też pod przykryciem).
3. Zalewamy wywarem: ja zalałam 1 litrem wywaru, w którym dwukrotnie gotowałam szparagi (był bardziej esencjonalny), jeśli jest słabszy wlewam go mniej - ok. 0,5-0,7 litra. Gotujemy kolejne 10 minut.
4. Wyławiamy obierki i końce szparagów, miksujemy i przecieramy przez sito z powrotem do zupy. Dodajemy śmietanę i doprawiamy.
5. Jeżeli chcemy uzyskać bardziej kremową konsystencję, zasmażamy 1,5 łyżki masła z 2 łyżkami mąki, rozprowadzamy szklanką zupy i dodajemy do garnka, doprowadzamy do wrzenia ciągle mieszając.
6. Zupę przed podaniem dekorujemy ziołami - u mnie była to szałwia, pietruszka i koperek. Podajemy samą, z grzankami albo sparzonymi krewetkami koktajlowymi. Jeśli macie jakieś inne pomysły co do niej wrzucić, napiszcie, chętnie spróbuję :) 

Szparagi z kozim serem



Powiało wiosną... Na krótko wprawdzie, ale od razu zachciało mi się szparagów. Na szczęście są mrożonki :-)
Tak więc prosto, szybko, na romantyczną kolację albo szybki lunch.
Zapiekane szparagi

Czas przygotowania: 10 minut
Czas pieczenia: 12 minut

mrożone białe szparagi (po 8-10 na porcję)
kilka plasterków szynki (ok. 2 dużych na porcję)
kozi ser
masło


1. Szparagi wyjmujemy z zamrażarki na pół godziny przed przygotowaniem.
2. Szynkę kroimy w paski, serek kruszymy. Częściowo rozmrożone szparagi owijamy szynką, układamy w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym masłem i posypujemy serkiem.
3. Zapiekamy w 200 stopniach (termoobieg i grzanie od góry) przez 12 minut. Szparagi po wyjęciu z pieca są jędrne i soczyste. 

Related Posts with Thumbnails