this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cielęcina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cielęcina. Pokaż wszystkie posty

Cannelloni ze szpinakiem i cielęciną


...czyli jak wykorzystać resztkę pieczeni cielęcej :-)
Z wykorzystaniem tego, co akurat miałam w lodówce, wyjątkiem był szpinak, którego się trochę musiałam naszukać, bo niestety w moim sklepie z początkiem stycznia jakoś pusto było wśród warzyw. W ten sam sposób można wykorzystać pieczony drób lub schab, bryndza da się zastąpić fetą albo ricottą, przy czym w przypadku tej ostatniej farsz trzeba będzie mocniej dosolić. 

Cannelloni ze szpinakiem i cielęciną
3 porcje

Czas przygotowania: 25 minut
Czas pieczenia: 30 minut

Składniki:
cannelloni (u mnie wyszło 12 rurek)
200g pieczeni cielęcej
300g świeżego szpinaku
średnia cebula
ząbek czosnku
80g bryndzy
jajko
sól, pieprz, gałka muszkatołowa, oliwa

Sos beszamelowy:
3 łyżki masła
3 łyżki mąki
szklanka mleka
biały pieprz, gałka muszkatołowa

parmezan

1. Szpinak płuczemy i wrzucamy do garnka, podgrzewamy na małym ogniu, aż się spoci i straci 2/3 objętości. Cebulę szatkujemy i szklimy na oliwie.
2. Mięso mielimy w malakserze, dodajemy zeszkloną cebulkę, wyciśnięty ząbek czosnku, szpinak, ser i jajko. Mieszamy i doprawiamy.
3. Makaron gotujemy w osolonej wodzie 5-6 minut (nawet jeśli na opakowaniu jest informacja, że nie wymaga wstępnego gotowania, w ten sposób mamy pewność, że nie będzie wysuszony po upieczeniu). Przelewamy zimną wodą i nadziewamy rurki farszem, układając w naczyniu do zapiekania.
4. Przygotowujemy beszamel: rozpuszczamy masło, wsypujemy mąkę i do jednolitej, gotującej się masy wlewamy powoli mleko, ciągle mieszając. Kiedy uzyskamy gęsty sos, który da się wylać na makaron, doprawiamy go gałką i pieprzem, polewamy rurki i równo rozsmarowujemy w naczyniu tak, alby pokrywał cały makaron. Posypujemy obficie parmezanem i pieczemy ok. 30 minut (lub do zrumienienia) w 190 stopniach (termoobieg + grzanie od góry).


Nadziewane kalmary i papryki


Kalmary są niezwykle wdzięcznym produktem do nadziewania. Szukając na hiszpańskich stronach pomysłów na nadzienie odnalazłam kilkadziesiąt wersji, uznałam więc, że zrobię po swojemu i zobaczymy jak wyjdzie. Wyszło co najmniej nieźle :-)
Moje kalmary były niestety z mrożonki, w związku z czym po pierwsze było ich niedużo (i wspomogłam się paprykami), a po drugie były to same tuby, więc nadzienie było zupełnie kombinowane.

Kalmary i papryczki nadziewane
2 porcje

Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 40 minut

Składniki:
3 tuby kalmarów
3 papryki
puszka pomidorów
150g mielonej cielęciny
1/3 szklanki ryżu arborio
0,75l wywaru warzywnego lub rybnego
4 ząbki czosnku
gruby szczypior
pół papryczki chilli
sól, pieprz
pół cytryny
oliwa
zielona pietruszka do posypania

1. Kalmary rozmrażamy, płuczemy i nacieramy sokiem z cytryny. Wyciśniętą cytrynę kroimy na trzy części i wkładamy po kawałku do każdej tuby. Nastawiamy piekarnik na 190 stopni.
2. Czosnek i chilli siekamy, szczypior i jedną paprykę kroimy w kostkę, cielęcinę rozdrabniamy.  Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy chilli, czosnek i szczypior i mocno mieszamy, żeby się nie zrumieniły, ale zostawiły aromat. Następnie dodajemy mięso i smażymy razem. Po 5 minutach dodajemy paprykę i pomidory z puszki, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Wsypujemy ryż i wlewamy szklankę rosołu. Gotujemy przez 10 minut na małym/średnim ogniu, można od czasu do czasu zamieszać, ale nie jest to konieczne. Trzeba tylko dopilnować, żeby się nie przypaliło. Następnie doprawiamy do smaku - proponuję smakować sam sos, ponieważ ryż jest jeszcze twardy.
3. Pozostałe papryki myjemy, wycinamy gniazda nasienne i solimy w środku. Wyjmujemy cytryny z kalmarów. Tuby osuszamy i nadziewamy, pozostałe nadzienie wykorzystujemy do wypełnienia papryk. Układamy je razem w żaroodpornym naczyniu, raczej głębokim (papryki możemy ustawić pionowo) i zalewamy pozostałym wywarem. Nie musi on przykrywać papryk ani kalmarów.
4. Pieczemy 40 minut, podajemy pokrojone - papryki na pół, kalmary na grube plastry, polane sosem i posypane pietruszką.

Sakiewki z cielęciną


Przepis w oryginale pochodzi z Grecji, a mięso w nim to jagnięcina. Niestety wciąż jest to towar deficytowy...
Oryginału jeszcze nie próbowałam, ale wersję z cielęciną przygotowałam kilkakrotnie. Danie łatwe i niezbyt pracochłonne, najwięcej czasu zajmuje pieczenie.
Sakiewki z cielęciną (2 porcje)

Czas przygotowania: 20 minut + 2h pieczenie
Marynowanie mięsa: min. 6h

0,5kg cielęciny z udźca
3 ziemniaki
3 papryki: żółta, czerwona i zielona
garść zielonego groszku (może być mrożony)
2 średnie cebule
100g sera feta
3-4 grubo posiekane ząbki czosnku
pieprz, sól
pergamin, sznurek

Marynata: olej, sok z ½ cytryny, 50ml białego wina, rozmaryn, cząber, oregano

1. Najdalej 6h przed przygotowaniem (a najlepiej dzień wcześniej) przygotowujemy marynatę, zalewamy pokrojone mięso i odstawiamy do lodówki.

2. Warzywa czyścimy, obieramy i kroimy w kawałki wielkości kęsa, dodajemy do mięsa, wsypujemy groszek i czosnek.
3. Pergamin tniemy na 4 duże kwadraty (30x30, 40x40cm). Układamy po dwa, tak, aby przypominały gwiazdę.  Rozkładamy mieszankę na środku obu gwiazd, posypujemy pokruszoną fetą. Unosimy rogi papieru formując sakiewki, skręcamy i związujemy końce sznurkiem.

4. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni (z termoobiegiem, w przeciwnym razie może być potrzebna wyższa temperatura) i pieczemy ok. 2 godzin.

Podajemy na talerzach zamknięte sakiewki, w ten sposób każdy może sam otwierać swoją porcję.

Related Posts with Thumbnails