this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sernik. Pokaż wszystkie posty

Sernik z wiśniami i czekoladą


Chyba polubiłam serniki. Zawsze mnie raziły ciężką masą, smakowały mi tylko te z dużą ilością bakalii. Na to jednak krzywiła się moja siostra, więc sernik z góry odpuszczałam (no chyba, że drugą opcją był makowiec... już wolę sernik bez bakalii). Okazało się jednak, że sernik to ulubione ciasto mojego męża, więc postanowiłam wykombinować przepis, który i mnie będzie odpowiadał. Oto i on:

Sernik z wiśniami i czekoladą
Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 1h
Czas studzenia: minimum 3h

Spód:
200 g ciastek Digestive w czekoladzie
70 g roztopionego masła

Masa:
700 g twarogu półtłustego, zmielonego przynajmniej 2-krotnie
3 jajka
1 żółtko
2 łyżki mąki ziemniaczanej
170 g drobnego cukru do wypieków
30g cukru waniliowego
pół szklanki kwaśnej śmietany (125 ml) 18%
garść zamrożonych wiśni
pół tabliczki gorzkiej czekolady startej 

1. Ciasteczka pokruszyć, wymieszać z masłem na mokry piasek. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, na dno wysypać ciasteczka; wcisnąć je w dno tortownicy.

2. Twaróg, jajka (w całości), żółtka, mąkę ziemniaczaną, cukier, śmietanę wrzucić do misy miksera i zmiksować na gładką masę.

3. Na ciasteczkowy spód wylać masę, posypać wiśniami i oprószyć czekoladą, lekko zamieszać (czekolada i wiśnie mogą się lekko wtopić w masę, ale nie dodajemy ich wcześniej, żeby nie zabarwiły sernika).

4. Piec w temperaturze 180ºC przez około 1 h (aż wysunięty z pieca nie będzie się trząsł). Wystudzić w uchylonym piekarniku, dobrze jest go później schłodzić dodatkowo w lodówce (np. na noc), ale tak pachnie w domu sernikiem i wiśniami, że u mnie do tego etapu nie doszło...



Kawowo-malinowo...


Maliny, aromat kawy, chłodny krem serowo-śmietankowy i twix. Dla mnie bomba :-)

Puszysty krem mascarpone z malinami
4 porcje

Czas przygotowania: 10 minut
Czas chłodzenia: dowolny, można zjeść od razu, można trzymać w lodówce 2-3 dni

Składniki:
maliny (u mnie po 10 na porcję)
250g mascarpone
150ml śmietanki 30%
2 łyżki cukru
30g pokruszonych bezów kawowych*
baton Twix

1. Mascarpone ubijamy z cukrem na gładki krem, dodajemy śmietankę i ubijamy kolejne 2-3 minuty. Dodajemy pokruszone bezy, mieszamy.
2. Do pucharków wkładamy połowę owoców i krem mascarpone. Na wierzchu układamy pozostałe maliny, i wkładamy po połowie twixa. Można też deser posypać pokrojonym batonem. 
3. Podajemy lub chłodzimy, w zależności od potrzeb i silnej woli........

*można wykorzystać gotowe kupione bezy lub upiec przez 30 minut w 120 stopniach masę z dwóch ubitych białek z 1/3 szklanki cukru i dwoma łyżkami mielonej kawy

Sernik, akt drugi


Zaprosiłam przyjaciół na grzane wino i sernik. Sernik miał być batem na siostrę, gdyby uznała, że -15 stopni to nie jest temperatura, żeby jechać do mnie przez pół miasta. Zadziałało :-) 
Tylko... jak zrobić puszysty sernik na 6 osób nie wychodząc z domu po składniki?

Sernik waniliowy z migdałami 

Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 10 + 35 minut
Najlepiej, żeby odstał kilka godzin, nawet dobę.

Spód:
50g masła
50g gorzkiej czekolady
250g ciastek typu digestive z czekoladą

Masa:
325g sera*
145g gęstej kremówki 36%
30g mleka**
1/2 laski wanilii
6 łyżek cukru
2 jajka
2 łyżki budyniu waniliowego
80g posiekanych migdałów
szczypta soli

1. Spód: ciastka kruszymy, masło roztapiamy z czekoladą i dodajemy do ciastek. Wykładamy równo na spód tortownicy (moja ma prawie 30 cm). Wkładamy do pieca na 10 minut w 190 stopniach.

2. Podgrzewamy kremówkę z mlekiem, połową cukru, rozciętą laską wanilii i wyskrobanymi z niej ziarenkami. Nie trzeba jej zagotować, chodzi o to, żeby przyjęła aromat wanilii. Studzimy i wyjmyjemy skórki wanilii.

3. Ubijamy żółtka z pozostałym cukrem. Do puszystego kremu dodajemy ser po łyżce, wlewamy ostudzoną śmietankę, na końcu dodajemy migdały. Masa powinna być gęsta i raczej puszysta. Jeśli jest zbyt płynna może to być spowodowane zbyt płynną śmietanką, warto więc dodać sera.

4. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywno. Delikatnie przekładamy do masy i rozprowadzamy ostrożnie drewnianą łyżką. Przekładamy na upieczony spód.

5. Pieczemy ok. 30-40 minut w 170 stopniach (termoobieg, bez grzania od góry). Zostawiamy do wystudzenia w temperaturze pokojowej.

Za drugim razem robiłam troszkę inaczej, a uwagi zamieszczam poniżej:

* chcąc zrobić wysoki sernik, większość składników wystarczy podwoić, ale sera trzeba dać trzy raz tyle;
** jeśli zamiast gęstej śmietanki 36% weźmiemy płynną 30%, nie ma sensu dodawanie mleka; na wyższy sernik wzięłam 375ml śmietanki 30%;


Sernik inaczej



Nie przepadam za sernikami, za to mój mąż je uwielbia. Ja wolę tarty...
Pomysł połączenia wyszedł całkiem ciekawie, ale raczej wątpię, żeby przypadł do gustu dzieciom. Spód jest bardziej kakaowy niż czekoladowy, masa jest delikatna, a śliwki wprowadzają ciekawy zamęt w smaku, określiłabym go jako wytrawny.

Sernik wytrawnie ze śliwkami

Czas przygotowania: 10 minut
Czas chłodzenia ciasta: 30 minut
Czas pieczenia: 30 minut

100g mąki
3 łyżki cukru
3 łyżki kakao
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
50g masła
1 łyżka śmietany (18%)
1 żółtko


175g białego sera na sernik
60g kremówki
25g cukru
15g cukru waniliowego
żółtko

garść śliwek (mogą być mrożone)
alkohol do skropienia (nalewka miodowa, whisky, brandy, etc)


1. Śliwki skrapiamy alkoholem (jeśli są mrożone, najpierw pozwalamy im odmarznąć) i odstawiamy na min. godzinę.


2. Mąkę mieszamy z cukrem, solą, kakao i proszkiem do pieczenia. Zagniatamy szybko ciasto z posiekanym masłem, żółtkiem i śmietaną. Zawijamy w folię aluminiową i wkładamy do lodówki do schłodzenia (wystarczy 20 minut w zamrażarce albo 40 minut w lodówce; ja zrobiłam ciasto kilka godzin wcześniej). Kremówkę ubijamy z połową cukru na sztywno, dodajemy resztę cukru, żółtko i ser, również można to zrobić kilka godzin wcześniej.


3. Ciasto wałkujemy i wyklejamy nim foremki na tartaletki (przy średnicy 12cm wychodzą 4, jeśli robimy jedną dużą tartę ciasta wyjdzie mniej), dziurkujemy widelcem i pieczemy 7 minut w 190 stopniach.


4. Na lekko upieczone ciasto wykładamy odsączone śliwki i masę serową, pieczemy ok. 25 minut w temperaturze 150 stopni, jeśli lubimy sernik zarumieniony, na ostatnie 5 minut podkręcamy temperaturę do 170 stopni.


5. Prawdopodobnie należałoby je wystudzić przed podaniem, ale kto się oprze temu zapachowi...?

Related Posts with Thumbnails