this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kurczak. Pokaż wszystkie posty

Rolady z kurczaka z czosnkowym beszamelem



Czekając na prawdziwą ciepłą wiosnę znowu tęsknię za Hiszpanią... oglądam więc hiszpańskie programy kulinarne i z radością wprowadzam w życie co ciekawsze pomysły. Oto jeden z nich (szczęśliwie nie musiałam go specjalnie adaptować do naszych składników ;-))
Cały przepis wydaje się pracochłonny, ale zapewniam Was, tylko tak strasznie wygląda. Dla tego smaku naprawdę warto!

Roladki z kurczaka z czosnkowym beszamelem
4 porcje

Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 35 minut

Składniki:
4 piersi z kurczaka
bakłażan
cukinia
cebula
papryka czerwona
papryka żółta
puszka pomidorów
2 ząbki czosnku
2 łyżki mąki
2 szklanki mleka
oliwa, ocet winny
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

1. Kroimy warzywa w kostkę, pomidory odsądzamy i także kroimy. Na dużej patelni rozgrzewamy oliwę, szklimy na niej cebulę, następnie dodajemy papryki. Kiedy trochę zmiękną (ok. 5 minut) dodajemy bakłażana i cukinię, a po kolejnych 2 minutach pokrojone pomidory. Dusimy 15 minut, mieszając co jakiś czas.

2. Piersi z kurczaka otwieramy tak, aby uzyskać dość duży i cienki filet. Można to zrobić nacinając przez środek do ok. 2/3 głębokości i otwierając ją jak książkę, a następnie każdy z grubych wciąż boków nacinamy od środka kładąc nóż równolegle do deski. Rozłożony filet może być dziurawy ;-)

3. Na rozłożone mięso dajemy połowę warzyw (na każdym filecie powinno wylądować ich sporo) i zawijamy. Gotowe rolady (niczym nie związane) układamy w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym oliwą, doprawiamy i skrapiamy octem winnym. Pieczemy 35 minut w 180 stopniach.

4. W rondelku przygotowujemy sos: na rozgrzaną oliwę wrzucamy czosnek, kiedy się zrumieni wsypujemy mąkę i mocno mieszamy. Wlewamy mleko, wsypujemy świeżo startą gałkę muszkatołową i mieszamy, aż się zagotuje, a następnie na małym ogniu (wciąż mieszając) aż zgęstnieje. Na koniec wlewamy do niego sos spod roladek.

5. Podajemy rolady pokrojone w plastry, polane sosem, z dodatkeim duszonych warzyw i posypane pietruszką. Fantastyczne!


Miodowy kurczak na blacie z mango


Owocowo i wakacyjnie. Musiałam wykombinować coś z resztek kurczaka, które zostały po de volaille'ach w lodówce i wyszło niezwykle smakowicie.

Sałatka z miodowego kurczaka i mango

Czas przygotowania: 15 minut

Składniki:
2 polędwiczki z kurczaka
pół dużego mango
główka sałaty
kilka plasterków sera brie (ja dałam z orzechami)
garść orzechów piniowych
po łyżce masła i miodu
po łyżeczce świeżego, posiekanego imbiru i chilli
olej z pestek winogron, ocet balsamiczny

1. Sałatkę płuczemy i suszymy, rozrywamy na drobne kawałki i układamy w talerzach. Mango obieramy i kroimy w cienkie plasterki.
2. Na rozgrzane masło wrzucamy imbir, a kiedy zacznie intensywnie pachnieć dodajemy kurczaka i smażymy razem. Po kilku minutach (2-3) dodajemy do niego miód i dalej smażymy, aż się porządnie zrumieni. Odkładamy na deskę, z patelni zlewamy większość tłuszczu i prażymy/smażymy orzechy. Kurczaka kroimy na kawałki.
3. Kilka plasterków mango miksujemy, aby uzyskać 1-2 łyżki musu. Dodajemy chilli, kilka kropel octu balsamicznego i olej, mieszamy na gładki sos.
4. Na sałacie układamy wachlarz z mango i kilku plasterków sera, a na nich kurczaka. Polewamy dressingiem z mango.

Makaron z suszonymi pomidorami i kurczakiem w sosie śmietanowym


Jedna z moich ulubionych wersji pasty, wśród sosów na bazie śmietany w mojej kuchni konkuruje tylko z wersją z tuńczykiem i łososiem. Jak to makaron - przyrządza się go szybko, łatwo i smakuje zaskakująco dobrze, niewspółmiernie do włożonej pracy.

Makaron z suszonymi pomidorami i kurczakiem w sosie śmietanowym
2 porcje

Czas przygotowania: 15 minut

Składniki:
150g makaronu typu penne, farfalle lub fusilli
pierś z kurczaka
5-6 pomidorów suszonych
1 dojrzały świeży pomidor lub kilka koktajlowych
pół kubeczka śmietany 12-18%
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
2-3 łyżki oliwy spod suszonych pomidorów
parmezan do posypania

1. Kurczaka kroimy w kostkę, osypujemy solą i pieprzem. Suszone pomidory kroimy w wąskie paski, świeżego pomidora pozbawiamy nasion, a miąższ kroimy w kostkę. Jeśli mamy pomidory koktajlowe wystarczy je przekroić na połówki i zostawić z nasionami. Czosnek obieramy i siekamy lub przygotowujemy do wyciśnięcia przez praskę.
2. Na patelni rozgrzewamy oliwę, kurczaka osuszany ręcznikiem papierowym (suchy się zrumieni, a mokry puści sok i zacznie się gotować) i wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, smażymy do zrumienienia. Nastawiamy makaron.
3. Do lekko zrumienionego kurczaka dodajemy czosnek i suszone pomidory, mieszamy, a po minucie lub dwóch wlewamy śmietanę. Doprowadzamy do wrzenia, doprawiamy, wrzucamy pokrojonego świeżego pomidora i wyłączamy.
4. Ugotowany makaron odcedzamy, wrzucamy do sosu i mieszamy, po czym przekładamy na talerze, posypujemy startym parmezanem i świeżo mielonym pieprzem. 



Cobb Salad czyli klasyka zza oceanu




Sałatka Cobb jest jednym z amerykańskich klasyków, a równocześnie chyba najlżejszym daniem jakiego można oczekiwać po tamtej stronie Atlantyku. Wg legendy, któregoś wieczoru, kiedy w restauracji The Brown Derby były tłumy ludzi i właściciel Bob Cobb nie chciał angażować kucharzy w przygotowanie sobie kolacji, wpadł do kuchni i zaczął wyjmować z lodówki produkty na jakie miał ochotę, m.in sałatę, pomidory, ugotowane jajka... Przygotował sałatkę, którą poczęstował swojego przyjaciela Sida Graumana, właściciela Grauman's Chinese Theatre (miejsca, w którym wielokrotnie rozdawano nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej - Oscary). Graumanowi danie smakowało tak bardzo, że następnego dnia wrócił do restauracji zamawiając właśnie Cobb Salad. Pozycja musiała znaleźć się w menu :)


Cobb Salad (4 duże porcje)

Czas przygotowania: 10-15 minut

głowka sałaty lodowej (można zastąpić np.rzymską)
2 duże pomidory lub 2 garści truskawkowych
pół awokado
2 jajka
szczypior (objętościowo tyle ile jajka lub awokado)
4 cienkie plastry boczku
2 piersi z kurczaka

60g sera typu roquefort
pół łyżeczki musztardy diżońskiej
kilka kropel sosu Worcestershire
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka soku z cytryny
3 łyżki oliwy
2 ząbki czosnku
pół łyżeczki cukru
szczypta soli
świeżo mielony pieprz

1. Gotujemy jajka na twardo (10 minut od zagotowania). Boczek kroimy na małę kawałki, układamy na patelni grillowej i rumeinimy bez dodatku tłuszczu. W tym czasie kroimy piersi z kurczaka na kawałki wielkości kęsa. Gdy boczek się częściowo wytopi przesuwamy go na brzeg patelni i wrzucamy kurczaka. Smażymy/grillujemy przez ok. 7 minut, aż się zarumieni. W tym czasie:
2. Płuczemy i kroimy pomidory, sałatę i szczypior. Awokado obieramy, kroimy w kostkę max 1cm, jajka odcedzamy, przelewamy chłodną wodą, obieramy i kroimy w taką samą kostkę.
3. Robimy sos: rozgniatamy ząbki czosnku, dolewany ocet, sok z cytryny i musztardę, następnie oliwę i mieszamy. Doprawiamy sosem Worcestershire, cukrem, solą i pieprzem. Do raczej jednolitego sosu wrzucamy pokruszony ser, dokładnie mieszamy.
4. Na półmisku lub w innym naczyniu układamy składniki sałatki: najpierw sałatę, kurczaka i pomidora, których jest najwięcej. Na nie lub między nimi wrzucamy awokado, jajko i boczek. Całość posypujemy szczypiorem i polewamy sosem. Pycha :D

Paella moja ulubiona



Z paellą w Hiszpanii jest jak z pierogami u nas: tyle 'oryginalnych' przepisów ile domów... W każdej jest ryż, papryka, czosnek, szafran i pomidory, reszta jest głównie kwestią wyobraźni. Trzy najsłynniejsze wersje to Paella Valenciana (z kurczakiem, królikiem i krewetkami), Paella de Marisco (z tym, co się znalazło w rybackich sieciach) i Paella de Verduras (z przeróżnymi warzywami).
U mnie znalazło się wszystkiego po trochu...


Paella moja ulubiona (4 porcje)


Czas przygotowania: 20 minut
Gotowanie: 30 minut
Czas może się wydłużyć, jeśli pod nogami plącze się głodny kot.


2 szklanki ryżu arborio
2 udka z kurczaka
opakowanie mrożonej mieszanki owoców morza
kilka dużych krewetek do ozdoby (mogą być też małże, kalmary, etc.)
2 małe papryki czerwone
puszka pomidorów bez skóry
garść mrożonego zielonego groszku
5 ząbków czosnku
oliwa
300 ml bulionu drobiowo-warzywnego lub rybnego
szczypta szafranu
sól, chilli

1. Warzywa kroimy na kawałki średniej wielkości, groszek rozmrażamy, czosnek obieramy i siekamy. Kurczaka obieramy ze skóry i kości (kości można zostawić, ale warto ostrzec resztę rodziny, że nie odpowiadamy za połamane zęby), kroimy na kawałki, owoce morza i krewetki należy rozmrozić.


2. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy oliwę i smażymy kawałki kurczaka. Jeśli mamy surowe (szare) krewetki warto je na początku obsmażyć z kurczakiem, wtedy ich smak zostanie w oliwie. W przeciwnym wypadku nie ma to sensu. Do usmażonego kurczaka dodajemy owoce morza i czosnek, a po 1-2 minutach paprykę. Smażymy aż lekko zmięknie.


3. Dodajemy pokrojone pomidory i groszek, a następnie wsypujemy ryż równomiernie na całą patelnię. Wlewamy ostrożnie bulion, dodajemy szafran (można go też rozpuścić w bulionie, kolor się lepiej rozejdzie po ryżu), dodajemy chilli i odrobinę soli i zostawiamy na średnim ogniu. Od tego momentu przez ok. 20 minut paella gotuje się bez naszego udziału, nie mieszamy jej, żeby mogła się wysuszyć na wierzchu.


4. 5-10 minut przed końcem, układamy na wierzchu ozdoby: krewetki, małże. Można na te ostatnie minuty wstawić ją do piekarnika, żeby się zapiekła, ale w Hiszpanii uchodzi to za profanację, a danie powinno się wysuszyć samo z siebie :-)




5. Najlepiej podawać na stół całą patelnię.
 
Related Posts with Thumbnails