this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rukola. Pokaż wszystkie posty

Terrina z koziego sera


Tym razem wykwintnie. Terrina jest delikatna w smaku, jeśli chcemy uzyskać bardziej intensywną dodajemy więcej koziego sera, bardziej łagodną - więcej kremowego. Wszystko zależy od proporcji :-) Wykorzystuję też oliwę spod suszonych pomidorów - na codzień świetną do polewania sałatek i wzbogacania różnych dań, tutaj można ją zastąpić inną aromatyczną, np. czosnkową. Przepis na terrinę, z niewielkimi modyfikacjami, pochodzi z książki Kręglickich, sugeruję jednak inny sposób podania - wg mnie fantastycznie komponuje się z łososiem, rukolą i pieczoną papryką.

Terrina z koziego sera


Czas przygotowania: 15 minut
Czas chłodzenia: minimum 1,5h, najlepiej 4h




150g miękkiego koziego sera
50g śmietany 18%
2 łyżki kremowego serka
2 łyżki przyprawionej oliwy spod suszonych pomidorów
pół łyżeczki żelatyny
świeżo mielony pieprz
papryka czerwona
rukola
kilka plasterków wędzonego łososia




1. Paprykę opiekamy w piecu nagrzanym do 200 stopni przez 10 minut lub do momentu, kiedy skórka się zacznie rumienić. Wyjmujemy, studzimy i obieramy.
2. Żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach wrzątku. Sery i śmietanę mieszamy na głądką masę (moja miała grudki ze skórki koziego sera, co jej zresztą wcale nie przeszkadzało), dodajemy oliwę, pieprz i żelatynę i ponownie mieszamy.
3. Paprykę kroimy na cienkie paseczki, układamy na dnie sześciu foremek (np. mufinkowych z silikonu). Każdą napełniamy łyżką masy, ponownie układamy paprykę i resztę masy. Na górę kładziemy plasterki wędzonego łososia i schładzamy. Terriny ze zdjęć były schłodzone półtorej godziny, optymalny czas to min. 4h.
4. Podajemy na listkach rukoli, z łososiem na spodzie. Z silikonowych foremek wyjmuje się bez problemów, w razie innych, np. plastikowych, warto na sekundę włożyć je do wrzątku. Ważne jednak, aby ich nie przegrzać, bo się rozpuszczą. Pycha... 

Tarta z rukolą


Ostatnio mnie naszło na tarty... Wczoraj robiłam pierwszy raz tartę tatin, przy drugim podejściu będę robić zdjęcia :-) A na razie danie sprzed kilku dni, kolejna tarta wytrawna, trochę nawet za bardzo wytrawna (dałam 2 razy tyle rucoli, ile podaję w przepisie poniżej). Super pasowałyby czarne oliwki, pokrojone w kawałki i wmieszane w masę, ale aktualnie dysponuję tylko zielonymi własnej roboty i trochę mi ich było szkoda...

Tarta z rukolą


Czas przygotowania: 15 minut
Czas pieczenia: 30 minut
Plus czas na schłodzenie ciasta przed pieczeniem: 30 minut w lodówce, 15 w zamrażarce

Składniki:
50g rukoli
10 suszonych pomidorów
2 ząbki czosnku
łyżka przypraw greckich 
(oregano, mięta, tymianek)
250g sera feta
2 łyżki śmietany
2 jajka

125g mąki
łyżka śmietany
żółtko
łyżka parmezanu
łyżeczka cząbru
pół łyżeczki musztardy
75g masła
3-4 łyżki zimnej wody

1. Mąkę wymieszać z cząbrem i parmezanem. Śmietanę połączyć z musztardą i żółtkiem, dodać do mąki. Zagnieść szybko ciasto dodając pokrojone masło i wodę, tylko do połączenia składników. Zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 30 minut.
2. Śmietanę rozbełtać z żółtkami, dodać przyprawy i czosnek, a następnie pokruszoną fetę, wypłukaną rokolę i pokrojone pomidory (zostawiamy kilka kawałków do ozdobienia).
3. W osobnym naczyniu ubijamy białka i delikatnie łączymy z masą.
4. Formę do tarty wykładamy papierem, brzegi smarujemy oliwą (ja maczałam palce w oliwie z suszonych pomidorów, akurat taką miałam pod ręką...). Ciasto rozgniatamy, a następnie wyklejemy nim (rozciągając od środka) formę. Przy kruchym i półkruchym cieście ważne jest, żeby cała postawa była z jednego kawałka, w przeciwnym razie spód będzie się kruszył przy krojeniu na łączeniach.
5. Na spód wykładamy masę, a na nią pozostałe pomidory.
6. Pieczemy w 180 stopniach przez 30-35 minut. Po wyjęciu z pieca studzimy chwilę, pozwalamy ciastu opaść i dopiero wtedy wyjmujemy i kroimy.




Related Posts with Thumbnails