this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim
image
image
image
image
image
image
image
image
image
image
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryż. Pokaż wszystkie posty

Nadziewane kalmary i papryki


Kalmary są niezwykle wdzięcznym produktem do nadziewania. Szukając na hiszpańskich stronach pomysłów na nadzienie odnalazłam kilkadziesiąt wersji, uznałam więc, że zrobię po swojemu i zobaczymy jak wyjdzie. Wyszło co najmniej nieźle :-)
Moje kalmary były niestety z mrożonki, w związku z czym po pierwsze było ich niedużo (i wspomogłam się paprykami), a po drugie były to same tuby, więc nadzienie było zupełnie kombinowane.

Kalmary i papryczki nadziewane
2 porcje

Czas przygotowania: 30 minut
Czas pieczenia: 40 minut

Składniki:
3 tuby kalmarów
3 papryki
puszka pomidorów
150g mielonej cielęciny
1/3 szklanki ryżu arborio
0,75l wywaru warzywnego lub rybnego
4 ząbki czosnku
gruby szczypior
pół papryczki chilli
sól, pieprz
pół cytryny
oliwa
zielona pietruszka do posypania

1. Kalmary rozmrażamy, płuczemy i nacieramy sokiem z cytryny. Wyciśniętą cytrynę kroimy na trzy części i wkładamy po kawałku do każdej tuby. Nastawiamy piekarnik na 190 stopni.
2. Czosnek i chilli siekamy, szczypior i jedną paprykę kroimy w kostkę, cielęcinę rozdrabniamy.  Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy chilli, czosnek i szczypior i mocno mieszamy, żeby się nie zrumieniły, ale zostawiły aromat. Następnie dodajemy mięso i smażymy razem. Po 5 minutach dodajemy paprykę i pomidory z puszki, mieszamy, doprowadzamy do wrzenia. Wsypujemy ryż i wlewamy szklankę rosołu. Gotujemy przez 10 minut na małym/średnim ogniu, można od czasu do czasu zamieszać, ale nie jest to konieczne. Trzeba tylko dopilnować, żeby się nie przypaliło. Następnie doprawiamy do smaku - proponuję smakować sam sos, ponieważ ryż jest jeszcze twardy.
3. Pozostałe papryki myjemy, wycinamy gniazda nasienne i solimy w środku. Wyjmujemy cytryny z kalmarów. Tuby osuszamy i nadziewamy, pozostałe nadzienie wykorzystujemy do wypełnienia papryk. Układamy je razem w żaroodpornym naczyniu, raczej głębokim (papryki możemy ustawić pionowo) i zalewamy pozostałym wywarem. Nie musi on przykrywać papryk ani kalmarów.
4. Pieczemy 40 minut, podajemy pokrojone - papryki na pół, kalmary na grube plastry, polane sosem i posypane pietruszką.

Paella moja ulubiona



Z paellą w Hiszpanii jest jak z pierogami u nas: tyle 'oryginalnych' przepisów ile domów... W każdej jest ryż, papryka, czosnek, szafran i pomidory, reszta jest głównie kwestią wyobraźni. Trzy najsłynniejsze wersje to Paella Valenciana (z kurczakiem, królikiem i krewetkami), Paella de Marisco (z tym, co się znalazło w rybackich sieciach) i Paella de Verduras (z przeróżnymi warzywami).
U mnie znalazło się wszystkiego po trochu...


Paella moja ulubiona (4 porcje)


Czas przygotowania: 20 minut
Gotowanie: 30 minut
Czas może się wydłużyć, jeśli pod nogami plącze się głodny kot.


2 szklanki ryżu arborio
2 udka z kurczaka
opakowanie mrożonej mieszanki owoców morza
kilka dużych krewetek do ozdoby (mogą być też małże, kalmary, etc.)
2 małe papryki czerwone
puszka pomidorów bez skóry
garść mrożonego zielonego groszku
5 ząbków czosnku
oliwa
300 ml bulionu drobiowo-warzywnego lub rybnego
szczypta szafranu
sól, chilli

1. Warzywa kroimy na kawałki średniej wielkości, groszek rozmrażamy, czosnek obieramy i siekamy. Kurczaka obieramy ze skóry i kości (kości można zostawić, ale warto ostrzec resztę rodziny, że nie odpowiadamy za połamane zęby), kroimy na kawałki, owoce morza i krewetki należy rozmrozić.


2. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy oliwę i smażymy kawałki kurczaka. Jeśli mamy surowe (szare) krewetki warto je na początku obsmażyć z kurczakiem, wtedy ich smak zostanie w oliwie. W przeciwnym wypadku nie ma to sensu. Do usmażonego kurczaka dodajemy owoce morza i czosnek, a po 1-2 minutach paprykę. Smażymy aż lekko zmięknie.


3. Dodajemy pokrojone pomidory i groszek, a następnie wsypujemy ryż równomiernie na całą patelnię. Wlewamy ostrożnie bulion, dodajemy szafran (można go też rozpuścić w bulionie, kolor się lepiej rozejdzie po ryżu), dodajemy chilli i odrobinę soli i zostawiamy na średnim ogniu. Od tego momentu przez ok. 20 minut paella gotuje się bez naszego udziału, nie mieszamy jej, żeby mogła się wysuszyć na wierzchu.


4. 5-10 minut przed końcem, układamy na wierzchu ozdoby: krewetki, małże. Można na te ostatnie minuty wstawić ją do piekarnika, żeby się zapiekła, ale w Hiszpanii uchodzi to za profanację, a danie powinno się wysuszyć samo z siebie :-)




5. Najlepiej podawać na stół całą patelnię.
 
Related Posts with Thumbnails