this site the web
"Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku."
Julian Tuwim

Tania zupa ze szparagów


W moim domu króluje od dawna. Same szparagi jakoś ciężko mi poświęcić na zupę, ale obierki, które inaczej wylądowałyby w koszu - czemu nie? Przepis jest wielokrotnie sprawdzony, pomysł pochodzi bodajże od Kurta Schellera, ale nie jestem do końca pewna, zbyt długo mam go w głowie... Polecam, naprawdę warto!
'Tania' zupa ze szparagów

Czas przygotowania: 30 minut

obierki i końcówki z 2 pęczków szparagów
woda, w której szparagi gotowaliśmy
3/4 szklanki białego wina
100g masła
100ml śmietany do zup (12-18%)
2 łyżki mąki
sól, cukier, pieprz, 
gałka muszkatołowa
zioła do posypania

1. Końcówki szparagów przekrawamy wzdłuż na półowki, ćwiarki lub drobniej, zależnie od ich grubości. W garnku topimy połowę masła, wrzucamy obierki i pokrojone końcówki szparagów i dusimy na małym ogniu pod przykryciem ok. 7-10 minut (aż zaczną 'się pocić', parować i puszczać sok).
2. Zalewamy winem i dusimy kolejne 7-10 minut (też pod przykryciem).
3. Zalewamy wywarem: ja zalałam 1 litrem wywaru, w którym dwukrotnie gotowałam szparagi (był bardziej esencjonalny), jeśli jest słabszy wlewam go mniej - ok. 0,5-0,7 litra. Gotujemy kolejne 10 minut.
4. Wyławiamy obierki i końce szparagów, miksujemy i przecieramy przez sito z powrotem do zupy. Dodajemy śmietanę i doprawiamy.
5. Jeżeli chcemy uzyskać bardziej kremową konsystencję, zasmażamy 1,5 łyżki masła z 2 łyżkami mąki, rozprowadzamy szklanką zupy i dodajemy do garnka, doprowadzamy do wrzenia ciągle mieszając.
6. Zupę przed podaniem dekorujemy ziołami - u mnie była to szałwia, pietruszka i koperek. Podajemy samą, z grzankami albo sparzonymi krewetkami koktajlowymi. Jeśli macie jakieś inne pomysły co do niej wrzucić, napiszcie, chętnie spróbuję :) 

10 komentarze:

Paula pisze...

pyszna jest szparagowa :) i rzeczywiście tania :)

co_zerka pisze...

cudowna i jaka ekonomiczna. Mi też szparagów zawsze szkoda. Czy z zielonych też może wyjść?

Dorota pisze...

jasne, że tak! Tu jest z białych, bo na zielone jeszcze się z tym roku nie natknęłam :) Wersja dla bardziej cierpliwych jest taka: gotujesz 2 zupy, jedną z zielonych, jedną z białych, wlewasz razem do talerza i masz zupę dwukolorową :)

co_zerka pisze...

och dwukolorowa zupa - rozpusta artystyczna i kulinarna...rany :) ślinka mi cieknie :)

Dziękuję za pomysł.

Anonimowy pisze...

z obierkow???!!! - zgroza!

kasiaaaa24 pisze...

Wow, ile porcji fantastycznej zupki :)

Anonimowy pisze...

Ojej, jaka kaloryczna musi byc ta zupa !
100 g masla i 100 g smietany ? Czy czuc jeszcze szparagi w tej zupie ?

Dorota pisze...

o ile wiem masło, jak i wszystkie tłuszcze, wzmaga smak, szczególnie, jeśli nim właśnie wyciągasz smak... tutaj dusi się na 50g masła, drugie tyle idzie do zasmażki tylko jesli chce uzyskać bardziej kremową wersję :)
smietana, szczegolnie 12% w ilości 100g na prawie litr zupy nie wydaje mi się dramatem :)

Anonimowy pisze...

A co z gałką muszkatołową ? Wrzucić całą czy potartą, jak to jest ?

Dorota pisze...

potartą :-) tyle, ile nam pasuje dla uzyskania idealnego smaku (nie za dużo, żeby podkreślić a nie zadusić aromatu szparagów)

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails